Odroczony termin płatności to najtańszy kapitał obrotowy w gospodarce. Jak działa limit kupiecki, od czego zależy jego wysokość i czym go zabezpieczyć, żeby dostawca podniósł kwotę.
Kredyt kupiecki to odroczony termin płatności, którego dostawca udziela odbiorcy. Towar jedzie od razu, pieniądze idą po 30, 60 albo 90 dniach. Formalnie to nie jest kredyt w rozumieniu prawa bankowego — to element umowy handlowej.
Z punktu widzenia firmy to najtańsze finansowanie obrotu, jakie istnieje: zwykle bez odsetek i bez formalności.
Firma kupuje towar za 200 000 zł z terminem 60 dni. Przez dwa miesiące dysponuje towarem, nie wydając gotówki. Jeśli w tym czasie sprzeda go z marżą i zainkasuje należność, sfinansuje zakup przychodem, a nie kapitałem.
Efekt: zamiast kredytu obrotowego wystarcza dobrze ustawiony cykl rozliczeń.
Wielu dostawców oferuje skonto — rabat za wcześniejszą zapłatę, na przykład 2% przy płatności w 7 dni zamiast 60. Rezygnacja z takiego rabatu jest realnym kosztem korzystania z odroczenia i w skali roku bywa wyższa niż oprocentowanie kredytu obrotowego.
Zanim uznasz odroczenie za darmowe, policz, ile kosztuje utracone skonto.
Dostawca ocenia ryzyko podobnie jak instytucja finansowa:
Ostatni punkt jest tym, o który najczęściej rozbijają się negocjacje o poważne kwoty.
Weksel in blanco — standard rynkowy, tani i szybki, ale wart tyle, ile majątek wystawcy.
Gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa — mocna, choć sama wymaga zabezpieczenia.
Poręczenie — właściciela firmy lub podmiotu powiązanego.
Ubezpieczenie należności — po stronie dostawcy; ubezpieczyciel ustala wtedy własny limit dla twojej firmy.
Hipoteka — rzadziej, ale przy dużych, stałych limitach spotykana. Daje dostawcy pozycję porównywalną z bankiem i pozwala rozmawiać o kwotach nieosiągalnych przy samym wekslu.
Odroczenie kusi, by kupować więcej, niż firma jest w stanie sprzedać. Zator płatniczy u jednego odbiorcy przenosi się wtedy na dostawcę, a utrata limitu potrafi zatrzymać działalność szybciej niż brak kredytu. Limit kupiecki jest narzędziem obrotu, nie rezerwą płynności.
Materiał ma charakter informacyjny.
Dysponujemy nieruchomościami, których właściciele są gotowi ustanowić na nich hipotekę pod finansowanie działalności gospodarczej.